wtorek, 1 lipca 2014

Epilog

- Niall! - Zayn krzyknął jak najgłośniej tylko się dało, aby Irlandczyk go usłyszał. Odwrócił się w jego stronę, a jego źrenice przyozdobione niebieskim znacznie się rozszerzyły. Nie zwracając uwagi na bagaże zaczął biec w jego stronę potykając się o własne nogi.

Kiedy znaleźli się od siebie dosłownie pół metra, ich wargi się złączy w namiętnym pocałunku. Horan lekko westchnął. Tak bardzo brakowało mu Malika. Jego radość była nieopisana.

- Następnym razem na wakacje do mojej rodziny jedziesz ze mną - powiedział stanowczo przytulając swoje wątłe ciało do klatki piersiowej Zayna. Głowę schował w zagłębieniu szyi Malika, a brunet zaczął bawić się końcówkami jego włosów.

- Wytrzymasz ze mną do następnych wakacji? - spytał z uśmieszkiem Zayn tak naprawdę bardzo ciesząc się, że usłyszał te słowa od młodszego. - Tęskniłem cholernie. Nawet nie wiesz, jak pusto jest w domu bez ciebie.

- Za to moja mama wiele się o tobie nasłuchała - zaśmiał się blondyn.

Z głośników na peronie nagle wydobyła się piosenka Bruno Marsa - Treasure. Zayn uśmiechnął się przypominając sobie, kiedy odwoził Nialla do jego poprzedniej pracy i przy tej piosence zrzucił swoją maskę. Zaczął lekko kiwać się w jej rytm.

- Jesteś moim skarbem - powiedział Zayn i mocniej przycisnął Nialla do siebie, a po jego policzku pociekła łza.

Uratował go. Jego celem było uratować tego pewnego siebie dupka i to właśnie zrobił.

3 komentarze:

  1. Aww to strasznie słodkie :) Cieszę się, że zakończyłaś opowiadanie happy-endem, bo je uwielbiam! Zakochałam się w tym epilogu, jak i w całym opowiadaniu i mimo tego, że nie shippuje Zialla to na pewno jeszcze wrócą do tej historii, bo jest niepowtarzalna tak jak i wszystkie inne napisane przez Ciebie :) I jak już Ci kiedyś mówiłam uwielbiam Twój styl pisania :)

    @JustJustine19

    OdpowiedzUsuń
  2. jeju :')))) kocham cie za tego ff

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju, zaczelam i od razu do końca jakie urocze, cudowne to ff xx @kijziallax

    OdpowiedzUsuń