- Niall! - Zayn krzyknął jak najgłośniej tylko się dało, aby Irlandczyk go usłyszał. Odwrócił się w jego stronę, a jego źrenice przyozdobione niebieskim znacznie się rozszerzyły. Nie zwracając uwagi na bagaże zaczął biec w jego stronę potykając się o własne nogi.
Kiedy znaleźli się od siebie dosłownie pół metra, ich wargi się złączy w namiętnym pocałunku. Horan lekko westchnął. Tak bardzo brakowało mu Malika. Jego radość była nieopisana.
- Następnym razem na wakacje do mojej rodziny jedziesz ze mną - powiedział stanowczo przytulając swoje wątłe ciało do klatki piersiowej Zayna. Głowę schował w zagłębieniu szyi Malika, a brunet zaczął bawić się końcówkami jego włosów.
- Wytrzymasz ze mną do następnych wakacji? - spytał z uśmieszkiem Zayn tak naprawdę bardzo ciesząc się, że usłyszał te słowa od młodszego. - Tęskniłem cholernie. Nawet nie wiesz, jak pusto jest w domu bez ciebie.
- Za to moja mama wiele się o tobie nasłuchała - zaśmiał się blondyn.
Z głośników na peronie nagle wydobyła się piosenka Bruno Marsa - Treasure. Zayn uśmiechnął się przypominając sobie, kiedy odwoził Nialla do jego poprzedniej pracy i przy tej piosence zrzucił swoją maskę. Zaczął lekko kiwać się w jej rytm.
- Jesteś moim skarbem - powiedział Zayn i mocniej przycisnął Nialla do siebie, a po jego policzku pociekła łza.
Uratował go. Jego celem było uratować tego pewnego siebie dupka i to właśnie zrobił.
Aww to strasznie słodkie :) Cieszę się, że zakończyłaś opowiadanie happy-endem, bo je uwielbiam! Zakochałam się w tym epilogu, jak i w całym opowiadaniu i mimo tego, że nie shippuje Zialla to na pewno jeszcze wrócą do tej historii, bo jest niepowtarzalna tak jak i wszystkie inne napisane przez Ciebie :) I jak już Ci kiedyś mówiłam uwielbiam Twój styl pisania :)
OdpowiedzUsuń@JustJustine19
jeju :')))) kocham cie za tego ff
OdpowiedzUsuńJeju, zaczelam i od razu do końca jakie urocze, cudowne to ff xx @kijziallax
OdpowiedzUsuń